Pani Doktor proszę o powiększenie ustPierwsza wizyta w gabinecie medycyny estetycznej może być czasem źródłem niepewności u pacjenta – oddajemy przecież w czyjeś ręce nasz wygląd i (o czym często nie pamiętamy) zdrowie. To konfrontacja oczekiwań z rzeczywistością, czyli umiejętności lekarza i dostępnych metod leczenia danego problemu z wymarzonym efektem. Nie ma się jednak czego obawiać, zawsze należy zadawać wiele pytań, mówić o swoich wątpliwościach. Lekarz na pewno wszystkie je rozwieje, wtedy kolejne wizyty będą o wiele łatwiejsze. W tym wpisie chciałabym podkreślić, że obawy podczas pierwszej wizyty w gabinecie są całkowicie naturalne, a więc… czego boją się pacjenci?

Przesady

Medycyna estetyczna z roku na rok zyskuje na popularności. Długo jednak niektórym osobom będzie kojarzyć się z nadmiernie powiększonymi ustami, efektem maski i innymi nieudanymi korekcjami. Zła sława zabiegów wynika czasem z tego, że patrząc na nieudane metamorfozy celebrytów widzimy często przesadzone efekty zabiegów, podczas kiedy piękne, naturalne efekty są niedostrzegane. Pacjenci boją się więc nadmiernej korekcji. Moje spojrzenie na pacjenta jest właśnie takie: chcę zadbać o piękną skórę, wydobyć i podkreślić to co piękne w człowieku, a nie przerabiać jego twarz. Pacjenci o tym wiedzą i dlatego w mojej praktyce często spotykam właśnie osoby, które chciałaby naturalnych, subtelnych rezultatów zabiegów, chcą uwydatnienia pewnych cech, a nie efektu sztuczności.

Długiego okresu rekonwalescencji

Medycyna estetyczna powstała m. in. jako odpowiedź na długą rekonwalescencję po zabiegach chirurgii plastycznej. Pacjenci szukają więc zabiegów, które będą szybkie, skuteczne i nie wyłączą ich z codziennej aktywności. Takim zabiegiem jest np. Scarlet RF, doskonały, skuteczny termolifting – zabieg trwający ok. 60 min, wykonywany w znieczuleniu miejscowym, które skutecznie redukuje bolesność, co najważniejsze rumień po zabiegu znika w ciągu kilku godzin. Oczywiście nie wszystkie zabiegi wpisują się tak dokładnie w te triadę – skuteczny, bezbolesny, bez śladów po zabiegu. Rozwiązaniem jest planowanie zabiegów przed dniami wolnymi. Czwartek i piątek to faktycznie dobre dni, aby poddać się zabiegowi i przeczekać czas rekonwalescencji w domu. Na te dni mogę polecić przede wszystkim zabiegi laserem CO2. Warte rozważenia są również mocne peelingi służące poprawie jakości skóry jak np. Perfect Peel, który świetnie działa na przebarwienia, ale wiąże się z głębokim złuszczaniem po 72 godzinach – może to być mało komfortowe dla pacjenta, gdy pracuje zawodowo z ludźmi (należy jednak dodać, że jest również szereg peelingów chemicznych, które nie dadzą wielkiego złuszczania, ale mimo to będą aktywnie wnikać w skórę, zapewniając świetny efekt). Pewnej rekonwalescencji wymaga również zabieg niechirurgicznej blefaroplastyki Plexr, w tym przypadku następnego dnia po zabiegu pojawia się obrzęk i niewielkie strupki na powiekach. Nawet drobne wypełnienie ust powoduje, że następnego dnia należy się liczyć z obrzękiem.

Takie niedogodności zawsze jednak przełożą się na świetny efekt końcowy, dlatego nie należy się zrażać, a przede wszystkim zawsze pytać o wygląd skóry po zabiegu oraz kontaktować się ze mną, kiedy coś budzi niepokój w okresie pozabiegowym.

Bólu

Częstą obawą pacjentów, zwłaszcza podczas pierwszego zabiegu, jest to czy zabieg okaże się bolesny. Nie ma co ukrywać, są pewne zabiegi, które z założenia mogą powodować nieprzyjemne odczucia, ale różnice w odczuwaniu bólu zawsze wynikają z indywidualnych predyspozycji i odporności danego pacjenta. Szczególnie bolesne są zabiegi laserowe wykonywane na wysokich parametrach np. fotoodmładzanie. Znieczulamy wtedy miejscowo kremem z lidokainą, który znacząco zmniejsza dolegliwości bólowe. W innych wypadkach możemy korzystać z chłodnego nawiewu powietrza lub specjalnych zimnych kompresów. Często też po prostu na chwilę przerywamy zabieg, aby pacjent mógł odetchnąć i odpocząć. W zasadzie nigdy nie zdarzyło mi się, że niedokończenie zabiegu ze względu na ból. Na szczęście na rynku pojawiają się też urządzenia medyczne, które sprawiają, że zabiegi, które jeszcze do niedawna były bolesne, nie są już tak odczuwalnie np. Mediostar Next Pro to obecnie najbardziej zaawansowane i jedyne narzędzie do zabiegów (prawie) bezbolesnej depilacji laserowej. Dzięki niemu komfort pacjentów podczas zabiegu znaczenie się zwiększył.

Te trzy aspekty pojawiają się bardzo często w podczas pierwszej rozmowy z pacjentem, nic w tym dziwnego, wizyta w gabinecie to obietnica efektów o jakich marzymy od lat. Warto wtedy pamiętać, że te obawy z wizyty na wizytę maleją.